wtorek, 28 czerwca 2022

{dorre sweden, czyli dodatki z drugiej ręki w mojej kuchni}

Czasami szukam godzinami, tygodniami, miesiącami... i nic. Zero. A czasami wystarczą dwa-trzy kliknięcia i znajduję coś naprawdę interesującego. Te całkiem niepozorne, choć głośno krzyczące połączeniem miedzi i mosiądzu pojemniki, były właśnie takim szybkim, nieoczekiwanym i zupełnie nieplanowanym znaleziskiem. I szczerze? Kupując je, nie miałam pojęcia, że to projekt z lat 70., działającej do dziś szwedzkiej firmy Dorre. Trafiło mi się jak ślepej kozie... kwiatek! 
wtorek, 7 czerwca 2022

{galette, czyli tarta rustykalna z truskawkami i malinami oraz lista zakupów i przepis do pobrania}

Daleko mi do mistrzyni wypieków. Ale jak już podejmę się zrobienia jakiegoś ciasta, to daję z siebie wszystko, by wyszło naprawdę dobre. Albo chociaż zjadliwe. A na pewno piękne. ;) Pamiętasz mój przepis na >>> zepsucie tarty <<< sprzed lat? To mniej więcej o tym mówię. Ale z tartą rustykalną było inaczej. Spróbowałam najpierw najbardziej znanego przepisu Rozkosznego, ale - jak zwykle - zmieniłam to, co mi nie pasowało do składników, które akurat miałam w domu. I ona się udała. Za każdym kolejnym razem! Czyli jak dotąd - dwa razy. ;)  Dziś mam dla Ciebie przepis na domową, piękną, smaczną tartę rustykalną z truskawkami (i garścią malin). Sezon na te owoce trwa, więc do roboty! Nie pożałujesz! 
piątek, 20 maja 2022

{Areta Szpura: Instrukcja obsługi przyszłości, czyli rozmowy o przetrwaniu}

Istnieje szansa, że gdy moje koty się dokształcą, zapanują nad światem i czekać nas będzie świetlana przyszłość bez rolek odkłaczających i reklam leków, ale za to z bogactwem smaków kocich chrupek, docenianiem puszystości i wolnymi kuwetami dla wszystkich! ;-) Jednak zanim to nastąpi może warto, żebyśmy i my się nieco dokształcili ? Zwłaszcza w temacie, od którego nie da się już dłużej uciekać? 
poniedziałek, 16 maja 2022

{o tym, jak przyspieszam dalie w kawalerce bez balkonu i szklarni, za to z dwoma kotami}

Eksperyment daliowy 2021 udał się fantastycznie, kwiatów było dużo, rosły zdrowo i były przepiękne. Dlatego w tym roku nie tylko dokupiłam więcej karp - tym razem w odmianach, ale też powtórzyłam większość zeszłorocznych czynności, aby dać roślinom szansę na nieco wcześniejsze kwitnienie.  Jak wygląda przyspieszanie dalii w kawalerce bez balkonu i szklarni, ale za to z dwoma żarłocznymi kotami? Dziś zdradzam ten sekret! ;-)
wtorek, 10 maja 2022

{Skandynawia na Mazurach, czyli nowa odsłona ławki w leśnym ogrodzie}

Odłożyłam pędzel i z zadowoleniem spojrzałam na pierwszą, wyróżniającą się na tle zielonej ściany lasu, warstwę farby. „Teraz schnij” powiedziałam w myślach i w tym samym momencie poczułam wielkie krople deszczu na twarzy. Pierwsza majowa ulewa namieszała mi trochę w planach... Ale zacznijmy od początku. 
poniedziałek, 25 kwietnia 2022

{stary dzbanek w nowej odsłonie, czyli dekoracja do domu DIY}

  Ale żeby wazon ponad 300 złotych kosztował, nie jakiś designerski, ale z sieciówki? Poszaleli z tymi cenami... - pomyślałam, gdy zobaczyłam w jednym ze sklepów online piękny (nie da się ukryć) wazon z gliny, o surowym wykończeniu. Nie chciał mi wyjść z głowy, ale wiedziałam, że go nie kupię. Potrzeba, po raz kolejny, okazała się matką wynalazków, znalazłam na instagramie przepis na pastę z farby i sody oczyszczonej i... 
sobota, 16 kwietnia 2022

{wielkanocna dekoracja w stylu wabi-sabi, albo innym japandi, czyli zrób sobie jajo}

-Kocie, miałam gdzieś takie jajeczka papierowe na wstążkach, pamiętasz? Przywieźliśmy je jeszcze z Niemiec, lata temu... takie z motylkami... nie wiesz, gdzie mogą być? - usłyszał R. wracający z ostatnich zakupów świątecznych. Ta cisza, która potem nastała - uwierz mi na słowo - założyła sobie na nos okulary, by jeszcze lepiej widzieć to mistrzowskie przewracanie oczami, które dostałam w odpowiedzi. Ale przynajmniej nie wymsknęło mu się żadne "ja pierdolę" ani inne "Kasieńku, co ty znowu wymyśliłaś?"...  A wymyśliłam niemało! Stwierdziłam, że zrobię sobie jedną jedyną świąteczną dekorację, taką na ostatnią chwilę i w duchu #lesswaste: powieszę na świeczniku nad stołem JAJA. Ale nie byle jakie, tylko takie trochę w stylu japandi? A może wabi-sabi? Intrygujące?
niedziela, 20 marca 2022

{Szałwia jak malowana, czyli wiosenna odsłona starej komody}

Wiosna przyszła, nie ma na to rady! A wraz z wiosną dłużej otwarte okna, dni dłuższe i dłuższe w plenerze spotkania. I ja jakoś tak dłużej już na tę wiosnę czekać nie chciałam… Z wiosną przychodzi nadzieja, a nadzieja – jak powszechnie wiadomo – ma kolor zielony. Idąc dalej tym tropem, dodając pewien coroczny, kozi rytuał i trochę farby kredowej... Wiosna zamieszkała też u nas, w kawalerce. 
niedziela, 13 marca 2022

{jedzenie palcami: nuggetsy z kalafiora}

Kalafior to jedno z tych dziwnych warzyw, uczucia co do których mam bardzo mieszane. Może nawet wstrząśnięte, żeby nie powiedzieć: wstrząsające. ;) Plasuje się gdzieś między brukselką a selerem naciowym. Lubię wszystkie trzy, ale w konkretnym towarzystwie. Dlatego, gdy wpadłam na ten przepis, postanowiłam od razu go wypróbować. Okazało się, że...
niedziela, 27 lutego 2022

{lutowa dycha, czyli... 10 rzeczy, które możemy zrobić, by wesprzeć Ukrainę}

Gdyby ktoś kilka tygodni temu powiedział mi, że będę żyła w czasach, gdy widmo wojny zapuka do mych drzwi - pomyślałabym, że zwariował. A jednak, wojna zapukała do drzwi tuż obok, niespodziewanie i brutalnie. I choć tak naprawdę zaczęła się już w 2014 roku, dopiero 4 dni temu wybuchła z impetem.  Czy jestem przerażona? Owszem. Czy się załamuję? Nie, bo to nie o mnie i o moje emocje teraz chodzi. Staram się raczej przekuć moje obawy w działanie. Pomóc tak, jak mogę i potrafię. I dziś przychodzę do Ciebie z 10 punktami, w których podpowiadam, jak możemy realnie pomóc Ukraińcom w tym dramatycznym czasie. To taka szyta na miarę czasów kozia dycha. 
sobota, 19 lutego 2022

{jedzenie palcami, czyli szybka przekąska na każdą okazję: nadziewane papryczki}

  Nic nie sprawia mi takiej dzikiej przyjemności w kuchni, jak eksperymentowanie i czarowanie czegoś z niczego! A jeśli dodatkowo trwa to dosłownie kilka chwil i jest naprawdę proste w przygotowaniu, to już pełnia szczęścia. Szczęście, błogie i obfite, spływa też na mnie po zjedzeniu tych oto NADZIEWANYCH PAPRYCZEK, które przygotowuje się w niecałe 30 minut. Już z pieczeniem. A bez pieczenia, bo taka wersja też jest pyszna, to już w ogóle... Masz ochotę na szybkie #fingerfood idealne na spotkanie z przyjaciółmi albo wieczór z serialem?
poniedziałek, 7 lutego 2022

{niby stara, a jednak nowa - Podregałowa, czyli jak odnowiłam komodę przy pomocy farb kredowych}

Uwielbiam stare meble! Najbardziej takie, których nikt już nie chce, bo wydaje się, że lata świetności mają już dawno za sobą i nic nie jest w stanie tego zmienić. Wypatruję tycho nietypowym kształcie, z uroczym dekorem, a czasami po prostu o odpowiednich wymiarach. I najpierw w mojej głowie, a później fizycznie, daję im kolejne życie. Patrzenie, jak z brzydkiego kaczątka zmieniają się w piękne łabędzie, sprawia mi ogromną przyjemność. Podobnie, jak używanie w metamorfozach produktów, które mogę z całego serca polecić i do których na pewno będę wracać. 
niedziela, 30 stycznia 2022

{stylowe klamki okienne, czyli jak w prosty sposób odmieniłam okna w kawalerce}

  Detal ma znaczenie. Na pewno już słyszałaś/eś taki frazes. Dziś pokażę Ci, że to nie są tylko puste słowa. Czasami naprawdę niewielki zabieg sprawia, że rzeczy nabierają zupełnie nowego charakteru. Dziś opowiem Ci o tym, jak zamieniłam zwykłe, plastikowe okna w nieco bardziej klasyczną ich wersję rodem z kamienicy. Wszystko to dzięki nowym klamkom okiennym oraz całkiem pokaźnej ilości tkaniny. 
piątek, 28 stycznia 2022

{koza czyta: Ekipa do naprawy świata, Anne Sverdrup-Thygeson}

Ja tu o planach styczniowych i meblach, czyli takie "pitu-pitu", a w tym czasie pewna Ekipa Superbohaterów dosłownie ratuje nam tyłki! Wyobrażasz to sobie?! Istnieje ktoś, coś, co niezależnie od tego, co ludzie wymyślą by jeszcze bardziej dopiec naszej planecie, wciąż próbuje te szkody naprawić. O kim i o czym mowa?
piątek, 7 stycznia 2022

{styczniowa dycha, czyli 10 rzeczy, które zrobię w styczniu}

Zamiast postanowień noworocznych, których po prostu nie mam - jak zwykle zresztą - powstała styczniowa dycha. Kozie 10 to nie plany, ale sugestie, wolne wnioski i pomysły na to, co mogę w danym miesiącu zrobić. Część z tych zadań jest ważnych, związanych z pracą lub poważnymi zadaniami z życia prywatnego. Część natomiast jest zupełnie luźna, łatwa i przyjemna. Wszystko po to, by zachować równowagę.  Zapraszam na pierwszą w tym roku >>> kozią dychę. <<<
wtorek, 4 stycznia 2022

{norweska zupa rybna - wspomnienie z Lofotów}

Uwierz lub nie, ale mam wehikuł czasu, dzięki któremu mogę się przenosić w czasie i miejscu, wracać tam, gdzie już byłam. Naprawdę! Ba, jestem prawie pewna, że niemal każdy z nas taką maszynę posiada, tylko nie wszyscy wiemy, jak z niej korzystać! Ja używam jej nagminnie, by przenieść się na przykład na Lofoty - przepiękny archipelag norweskich wysp za kołem podbiegunowym, który odwiedziliśmy (już!) trzy lata temu z Małżem. Jak to robię?