wtorek, 29 stycznia 2019

{otwarte półki w kuchni - warto czy nie warto?}


Korzystając z chwili przerwy w pracy i słuchając, jak szczawiowa pyrka sobie powolutku, a zmywarka robi to, co do zmywarek należy, przyglądam się naszej kuchni. Po sześciu latach od generalnego remontu zmieniłabym tu naprawdę niewiele. Wygląda na to, że te kilka lat temu podjęłam całkiem słuszne decyzje, urządzając nasze pierwsze w życiu, małe ale własne M. Jedną z nich była rezygnacja z wiszących szafek. Zamiast nich - otwarte półki, o których marzyłam, i których naoglądałam się w nowoczesnych, skandynawskich wnętrzach. Czy było warto? 

środa, 23 stycznia 2019

{najlepsze na świecie ciasto czekoladowe bez mąki}


Tak to jest, gdy zaśpisz, zapomnisz i w ogóle zgubisz datę własnych urodzin gdzieś w czeluściach zajętej innymi sprawami głowy. Na kilka dni przed dwiema imprezami urodzinowymi (jak szaleć, to szaleć!) zostajesz bez tortu, bo Twoja ulubiona koleżanka od tortów nie ma już wolnych terminów. Wybór między dostępnymi w sklepie tortami, a pieczeniem bezglutenowego biszkopta samodzielnie jest jak wybór między salcesonem a pasztetową. W obu przypadkach czeka Cię tor przeszkód. ;) 

wtorek, 1 stycznia 2019

{siabada, siabada, nowy rok, nowa ja?}




Jak się Katarzyna głosi, tak się Nowy Rok nosi.

I chociaż ja jestem z tych marcowych Kaś, to wierzę, że moje październikowe imienniczki wiedziały, co robią, a to polskie do bólu - jak moje imię - przysłowie się sprawdzi. Bo październik był bardzo ładny. Książkowo jesienny wręcz. I pełen książek - też! Generalnie cały 2018 był pełen książek, ale nie tylko. Emocje, decyzje, wybory między tym, co dla mnie dobre, a tym, co dobre dla innych, zmiany i generalnie takie tam kozie dyrdymały. Efekt: you know nothing, Koza Snow.*