niedziela, 28 sierpnia 2022

{domek ogrodowy na koziej raciczce, czyli rzecz o naszej niepowtarzalnej, drewnianej szopce na narzędzia ogrodnicze}


Jakiś czas temu namalowałam sobie w głowie taki obrazek: siedzę na naszej czerwonej ławce, przechylam lekko głowę i widzę zielone drzwi, ukryte nieco za małym laskiem sosnowym, oraz pięknie kontrastującą z borem zza płotu - skandynawską czerwień. Była tam jeszcze żwirowa ścieżka pośród łąki kwietnej, lampka nad wejściem oraz kilka innych drobiazgów. A także krzątający się z wężem ogrodowym w ręku R. ;-) 

I wiesz, właśnie usiadłam na czerwonej ławce i patrzę na ten obrazek, i szczypię się w przedramię, by się upewnić, że nie śnię. Co prawda zostało jeszcze kilka detali do zrobienia na zewnątrz, całe wnętrze i ta ścieżka jakaś taka piaszczysta, ale cudownie jest patrzeć na spełnione marzenie. Nawet R. krząta się tam z wężem ogrodowym! Jak do tego doszło?

[Wpis powstał przy współpracy płatnej z Remmers Polska]

Od pomysłu do realizacji minęło sporo czasu, ale cieszę się, że mogłam liczyć na niezawodnych Pomocników. Najtwardszym, niezbędnym ogniwem jest oczywiście Małż, bez którego ten projekt nigdy by się nie zmaterializował. A bez Remmers Polska oraz ich genialnych produktów do drewna, nie byłoby wymarzonych, skandynawskich kolorów i najlepszej ochrony przed promieniowaniem UV, wilgocią i innymi czynnikami atmosferycznymi. :) 

Jakie formalności trzeba spełnić, by postawić na działce domek ogrodowy?

Zanim postawiliśmy domek, musieliśmy spełnić kilka formalności. Bo, chociaż nie jest to budynek mieszkalny i ma poniżej 35m2 powierzchni, a więc nie wymaga pozwolenia na budowę, należy go jednak zgłosić do odpowiedniego urzędu (u nas było to  Starostwo Powiatowe). W formularzu zgłoszeniowym nie tylko musieliśmy opisać, jaki to budynek, z czego jest wykonany, jak będzie zabezpieczony, jego metraż i przeznaczenie, ale też musieliśmy mniej więcej narysować, jak będzie wyglądał. 

Od zgłoszenia do momentu „wbicia pierwszej łopaty” musi minąć 21 dni. Co ciekawe, jeśli w tym czasie nie dostaniesz żadnego pisma, to po upływie terminu zgłoszenie jest prawomocne i możesz działać. Nie dostaniesz żadnego dodatkowego potwierdzenia. 













Jak przygotować podłoże pod domek ogrodowy?

Przygotowanie terenu pod domek ogrodowy to nie taka bułka z masłem, jakby się mogło wydawać. Dlatego zatrudniliśmy do pomocy kolegę, który wiele lat zajmował się podobnymi rzeczami zawodowo. 

Razem z R. wymierzyli prostokąt o około 20cm większy z każdej strony, niż wymiary domku. Wykopali darń, ubili – wielokrotnie sprawdzając poziom i spady, ułożyli krawężniki, posypali środek cementem zmieszanym z piaskiem, zlali wodą i poczekali aż całość się zwiąże. Następnie układali podłogę.

Zdecydowaliśmy się na kostkę brukową w jasnoszarym kolorze. Nie chciałam cegły, ani ułożenia „a la murek” lub „w jodełkę”. Zależało mi na prostocie i tak też Chłopcy ułożyli kostkę. Całość oczywiście uklepując, wypełniając szczeliny piaskiem zmieszanym z cementem i tak dalej. :-) 

Jaki domek ogrodowy wybraliśmy?

Nasz domek to gotowy, modułowy budynek do samodzielnego złożenia. Nie napiszę Ci dokładnie jaki to model i marka, ponieważ nie jestem w 100% zadowolona z jakości. A nie chcę polecać czegoś, do czego sama nie jestem przekonana. Drobne niedociągnięcia udało nam się zniwelować i koniec końców domek stanął. Cieszy oko, spełnia swoje zadanie, choć aranżacja wnętrza jeszcze przede mną. Dlatego dziś skupię się na zewnętrzu, a o tym, co planuję zrobić w środku, opowiem w kolejnym wpisie. 

Domek zamawialiśmy bezpośrednio u producenta. Wykonany jest z drewna świerkowego, dach ma z płyt OSB krytych papą. Producent przewidział okna w formie pleksi i póki co takie właśnie okna mamy, ale zamierzamy z czasem wymienić je na szyby. Nasza szopka ma 12m2, jest prostokątna, ma 3 okna i podwójne drzwi z oknami. Celowo wybraliśmy nieco większy metraż, bo będziemy tam trzymać narzędzia ogrodnicze, ale też zorganizujemy w niej małe miejsce do pracy. Stolik, krzesło, półki na doniczki itp. 

Planujemy też dorobić mu rynny, bo już teraz podczas burzy udaje nam się zebrać z niego całkiem niezłą ilość zbawiennej dla ogrodu (i portfela) deszczówki. A deszczówka, jak wiadomo, jest towarem luksusowym w tych suchych czasach. ;-)













Jakie farby do drewna wybrać?

Myśląc o naszym domku ogrodnika miałam jasną wizję: to będzie próba generalna przed budową domu. Chcę wypróbować wszystkie te kolory, które chodzą mi po głowie, gdy wyobrażam sobie nasz łączący tradycję mazurską ze skandynawską dom. Stąd skandynawska czerwień, która dla mnie jest też hołdem dla czerwonej, mazurskiej cegły oraz białe listwy wykończeniowe, okienne itp. Do tego antracytowy dach i drzwi w ulubionym odcieniu zieleni. 

Mam wielkie szczęście współpracować przy tym projekcie z Remmers Polska i to na ich produkty postawiliśmy. Czerwień, którą widzisz na ścianach, to ta sama czerwień, którą wcześniej zastosowałam na naszej >>> wymarzonej ławce <<<. 

Do pomalowania domku ogrodowego użyliśmy: farby olejowej z linii Remmers Eco, kolor: czerwień skandynawska. Piękną biel zapewniła nam kryjąca farba do drewna tej marki. Użyliśmy jej też do pomalowania wnętrza domku, ale o tym opowiem w innym artykule. :-) Natomiast drzwi… o ten kolor dostałam najwięcej pytań od moich Obserwatorek i Obserwatorów na IG/FB. „Koza jaki to odcień zieleni?!” Otóż, moja Droga i mój Drogi, ta zieleń to nic innego, jak reseda green (RAL 6011). Kryjące farby do drewna Remmers możemy bez problemu zamówić w każdym odcieniu z palety RAL! Nasze drzwi mają więc piękny, nieco przygaszony odcień zieleni. Jeden z moich ulubionych (a wiesz już, że na punkcie zieleni mam fioła). 

Oprócz farb, użyliśmy też bezbarwnej lakierobejcy dekoracyjnej UV do drewna (nie jest to wymagane, bo farby same w sobie mają już wszystko, czego potrzeba, by zabezpieczyć budynek). 
Oto przepis na kolory z moich marzeń. :-)





 






Domek ogrodowy stoi i co teraz?

Teraz możesz mnie w komentarzach do tego wpisu zapytać o to, o czym nie napisałam, a chciałabyś czy chciałbyś wiedzieć. Nie pytaj jedynie o koszt domku – odpowiem tu, od razu. W zależności od producenta, metrażu i użytych materiałów domek będzie kosztował od około dwóch tysięcy złotych do... Sky is the limit, bo to Ty decydujesz, jak ma taki domek wyglądać. :-) 

To, na czym nie warto oszczędzać to konstrukcja, zabezpieczenie dachu i produkty ochronne do drewna. Bo to inwestycja na lata, a nie jedynie na lato. ;-) Nasz domek przetrwał już nie jedną, ale kilka burz z piorunami i ulewami. Podczas jednej z nich byliśmy w środku i całkiem przyjemnie oglądało się z suchego miejsca to pogodowe szaleństwo...

Co dalej? We wrześniu zaczynam pracę nad wnętrzem. Zdążyliśmy póki co pomalować ściany i sufity oraz zabezpieczyliśmy orzechową bejcą krokwie. Chciałabym jeszcze tej jesieni ogarnąć sprawę ścieżki prowadzącej do domku (w tej chwili to wciąż niewygodna, piaszczysta dróżka wśród sosen, zupełnie jak nad morzem) i kilku innych "drobiazgów". Na wsadzenie do ziemi czeka też hortensja, w planach jest żwirek wokół ogniska oraz sprowadzenie ze Śląska moich nowych-starych bambusowych mebli ogrodowych z drugiej ręki. Trafiła mi się niezła gratka i dzięki pomocy dobrych Ludzi (Ania i Marcin, to o Was!) udało się zakup sfinalizować. Ale o tym wszystkim opowiem Ci w kolejnych wpisach…  

Tymczasem daj znać, jak Ci się podoba nasz domek ogrodnika z zewnątrz? Może udało mi się zainspirować Cię do dokończenia dawno odkładanego projektu? A może dopiero teraz zaczynasz myśleć o czymś podobnym? Koniecznie podziel się tym ze mną w komentarzu! Rozmowa z Tobą tutaj, Twoja opinia, refleksje i pytania są siłą napędową moich działań. 


Uściski, k. 

9 komentarzy:

  1. Ta szopka wyszła taka cudna, że chyba mogłabym w niej nawet zamieszkać - byle dalej od sąsiadów, których mam obecnie w bloku :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Póki co też mieszkam w bloku, więc łączę się w bólu... ;) Uściski!

      Usuń
  2. Domek jest piękny, gratuluję pomysłu i fachowej realizacji :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Jest tak obłędnie że mogłabym mieszkać w tym domku 🤩Jestem oczarowana połączeniem kolorów! Kawał dobrej roboty 🤩 👏👏

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję kiedyś zamieszkać w nieco większej wersji... ;)

      Usuń
  4. Wow! Jakbym się przeniósł do Szwecji!

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za Twój czas i komentarz. :)

Ps. bardzo proszę bez spamowania w komentarzach linkami do stron firmowych - to nie przejdzie. ;)