niedziela, 16 lutego 2020

{bajki z mchu i paproci, czyli metamorfoza salonu a'la polskandi}


Pamiętasz serial animowany "Bajki z mchu i paproci" o Żwirku i Muchomorku, który powstał na bazie książeczki dla dzieci autorstwa Václava Čtvrtka? Otóż Żwirek i Muchomorek, dwa skrzaty, mieszkały sobie w chatce wydrążonej w pniu drzewa, przykrytej paprociami i inną roślinnością, i doświadczali tam samych niesamowitych przygód oraz spotkań.
Fantastyczna sprawa! - myślałam i marzyłam o tym, by zamieszkać w bliskiej odległości od lasu, a najlepiej w samym lesie. Z paprociami po kolana. Najlepiej takimi, w których z łatwością znajdę legendarny kwiat. Wiadomo, miłości i bogactwa nigdy za wiele. ;) I chciałam, jak skrzaty, wieść życie pozornie spokojne, a jednak pełne przygód. Bo nawet jedzenie kaszy czy hodowanie poziomek może być fascynujące, jeśli przeplata się z udziałem w akcji ratunkowej strugowiórka, ucieczką przed smokiem lub organizowaniem koncertu dla wróżki.









Trochę czasu (i kilka miast i krajów) minęło i wróciłam na moje ukochane, rodzinne Mazury. Zamieszkałam co prawda jeszcze nie w tajemniczym borze, a w centrum małego miasteczka, ale do lasu jest niedaleko. Można dojść pieszo. Bywa jednak, że akurat nie można. Dlatego, żeby móc czuć się jak w lesie nawet wtedy, gdy fizycznie nie mogę w nim być, z małą pomocą skrzatów, stworzyłam swoją bajkę z mchu i paproci w naszej kawalerce.

Przekopując internet w poszukiwaniu inspiracji, natrafiłam na to cudo: tapeta Boras Tapeter Everyday Moments 1162 Fern Forest i wiedziałam, że albo ta, albo żadna. No dobra, nie od razu było tak kolorowo. Gdy już odkryłam tapety Boras Tapeter, to spodobało mi się przynajmniej kilkanaście wzorów... ale rozsądek podpowiadał, że mam za mało ścian, a serce - że przecież kocham las. A jak las, to paprocie.









Nasz salon miał już kilka odsłon, które możesz zobaczyć na tym oto blogu, ale chyba żadna nie podobała mi się tak, jak ta obecna. Czy to oznacza, że znalazłam swój "kwiat paproci"? Być może. Czy jestem w związku z tym bogatsza? O kolejne doświadczenie w tapetowaniu - z pewnością. A czy to zwiastuje koniec zmian w kawalerce? Nie sądzę. Ale jest szansa, że kolejne będą już nie na tak dużą skalę (choć marzy mi się wymiana frontów w kuchni oraz odnowienie starusieńkiego kredensu z moich marzeń, który upolowałam na pewnym portalu). Bo teraz myślimy już bardziej o urządzaniu domku pod lasem, a nie mieszkania, z którego za jakiś czas będziemy się wyprowadzać. No ale... zanim to nastąpi zdążymy usnuć jeszcze kilka opowieści z naszymi paprociami w roli głównej.








Co myślisz o nowym obliczu naszego pokoju? Podoba Ci się? Dobrze byś się u nas czuł/-a? A może dla Ciebie to nasze polskandi to jednak za wiele? Bardzo jestem ciekawa, jak odbierzesz tą zmianę, bo do tej pory w koziej kawalerce królowały białe ściany. A może nasza metamorfoza zainspiruje Cię do zmian w Twoim domu?

Jeśli tak się stanie, to serdecznie polecam Ci sklep tapetujemy.pl, który jest Partnerem dzisiejszego wpisu. Oprócz tego, że znajdziesz w nim tapety dziecięce, tapety Cole & Son czy innych znanych marek, odkryjesz również całe morze inspiracji i fantastycznych pomysłów na udekorowanie swoich wnętrz. A jeśli zakochasz się bez pamięci w jednej z tapet i zapragniesz ją mieć, koniecznie użyj kodu "kozadomowa"  - dostaniesz 5% zniżki na swoje zamówienie.

Uściski,
k. 

16 komentarzy:

  1. Fantastycznie wygląda Twój salon �� wszystko jest tak dopracowane, a tapeta jest świetnym dopełnieniem. Czy w Domku pod lasem też będą paprocie an ścianie?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, Magda! :) Szczerze...nie wiem. Będziemy tam mieli dużo lasu i paproci także w postaci widoków z okien, więc możliwe, że tam na ścianach zagości coś innego. Ale jeszcze nie wiem, co. :D

      Usuń
  2. Żwirek i Muchomorek to obok Jetsonów moi ulubieni bohaterowie bajek z lat 90 �� pięknie wyszło! Pięknie natura wdarła się do kawalerki ������
    Pozdrawiam! @ola_sweethome

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Olu, bardzo mi miło, że Ci się podoba! :)

      Usuń
  3. BEATA

    Bardzo lubię zaglądać do Twojej kawalerki.Tu jest pięknie.
    To mogłoby być moje wnętrze. Kocham takie klimaty.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ogromnie się cieszę, Beatko, dziękuję! :) Może w takim razie zainspiruję Cię do zmian w Twoim wnętrzu?

      Usuń
    2. Cały czas jestem w trakcie urządzania naszego nowego m. Szukam takich blogów-perełek jak Twój, podglądam, staram się odnaleźć swój własny wnętrzarski styl. Każdy pomysł muszę przedyskutować ze swoim Połówkiem - bywa ciężko. ;)

      Usuń
  4. Tak, wpadłabym na kawę😁

    OdpowiedzUsuń
  5. Świetny motyw na ścianie, ta tapeta budzi we mnie same pozytywne emocje i skojarzenia :) Generalnie bardzo przytulne i zachęcające wnętrze!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że tak je odbierasz. :) Dziękuję!

      Usuń
  6. Polscandi! Bardzo podoba mi się taki trend. Lubię polskie motywy - kiedyś byłam folkmaniaczką. Ubierałam się na ludowo, założyłam portal na ludowo, mieszkanie miałam na ludowo, wszystko na ludowo, a później miałam dość. Zastąpiłam to szaro-białym minimalnym galmurem, a teraz po 5 latach ciągnie mnie do kolorów i do etno/boho, ale bardziej w delikatniejszym wydaniu.

    OdpowiedzUsuń
  7. Cudowny klimat! Jako fanka polskich baśni i legend, "Wiedżmina", "Szeptuchy" itp. totalnie rozumiem twoje ciągoty w las i powrót do korzeni. Choćby tylko na ścianie ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Bardzo mi się podoba :)))))))!

    OdpowiedzUsuń
  9. Pięknie wyszło <3 I do tego super zdjęcia :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Przepiękna jest ta tapeta! Tym bardziej, że ja motyw paproci uwielbiam - szkoda, że paprocie tak bardzo nie lubią mnie...;)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za Twój czas i komentarz. :)

Ps. bardzo proszę bez spamowania w komentarzach linkami do stron firmowych - to nie przejdzie. ;)