poniedziałek, 14 września 2015

{rdzawych liści czas}

Jesień trwa / rdzawych liści czas / kaloszy, peleryn i mgły / jesień trwa / szpetnej aury czas /  pod płaszcze się pcha / wyziębia nam serca - wiatr / - śpiewa moja ulubiona Kasia.  I chociaż do kalendarzowej jesieni jeszcze troszkę czasu zostało i wcale nie uważam,  że taka z niej szpetna aura ;), pomału wyciągam z ukrycia jesienne dekoracje.
czwartek, 10 września 2015

{babeczki lubią babeczki}

Gdyby ktoś mi powiedział kilka lat temu, że będę czerpała przyjemność z pieczenia babeczek, pomyślałabym, że oszalał. ;) Ja? Piekąca ciastka? Albo pierniki na święta? Never! 
wtorek, 8 września 2015

{d r i f t w o o d}

Driftwood, czyli dryfujące drewno wyłowione z wody, to moja ogromna miłość. Zbieram, chomikuję w dużym pudle i ubóstwiam do tego stopnia, że kilka lat temu wykonałam nawet kolekcję biżuterii składającej się z kawałków takiego drewna. Wszystkie drewniane wisiory rozeszły się - nomen omen - na pniu, dlatego dziś mogę się z Wami podzielić tylko małym fragmentem tej kolekcji. Ale dołączam też garść inspiracji i moich "marzeń do spełnienia" w temacie driftwood.  
czwartek, 3 września 2015

{łazienkowe DIY}

Jestem trochę wariatką. Myślę, że zdążyliście się już o tym przekonać. Ale, gdyby ktoś jeszcze miał wątpliwości, postanowiłam udowodnić to po raz kolejny. Okazując słabość. Słabość do symetrii, monochromatyczności i ręcznych robótek.    Oto mój sposób na to, by brzydkie, kolorowe i do niczego nie pasujące butelki z płynami do prania zamienić na coś ciekawszego i pasującego do każdej łazienki. A do tego bez wydawania dodatkowych pieniędzy, ekologicznie i recyclingowo. DIY: butelki na płyny do prania. 
wtorek, 1 września 2015

{jak smakuje wrzesień?}

Wrzesień wywołuje we mnie jakąś taką przyjemną melancholię. Przyjemną, bo we wrześniu łapię się na tym, że z tęsknotą wspominam czasy szkolne, ale i oddycham z ulgą, że nie muszę ubrana na galowo stawić się na rozpoczęciu roku. Bo sezon dyniowy w pełni, a upał zelżał (chociaż dziś pogoda temu zaprzecza zupełnie) i zaraz po pięknej, i lubianej przeze mnie bardzo jesieni, nadejdzie upragniona zima.